Dominika nie miała szans na przeżycie

2013-03-06 14:46:29 (ost. akt: 2013-03-06 14:46:09)

Podziel się:

Nie było szans na uratowanie 2,5 letniej Dominiki, w momencie kiedy została przewieziona do łódzkiego szpitala.

Takie zeznania złożyło czterech lekarzy ze szpitala imienia Marii Konopnickiej. Feralnej nocy wszyscy pełnili dyżur - informuje rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania. Według zeznań lekarzy stan dziewczynki był skrajnie ciężki - uszkodzenie serca, wątroby, silny obrzęk mózgu.

Według przesłuchanych lekarzy dziewczynka miałaby szanse na przeżycie gdyby trafiła do placówki kilka godzin wcześniej, bo uszkodzenia organów wewnętrznych były efektem nasilającego się stanu, który można było zdiagnozować już wcześniej.

Zeznania lekarzy z łódzkiego szpitala nie odbiegają od zapisów zabezpieczonej wcześniej dokumentacji.
Prokurator Kopania dodał, że do tej sprawy powołany będzie specjalny biegły, który przeanalizuje od początku stan zdrowia dziecka, a także podejmowane przez służby medyczne decyzje.

IAR/Piotr Krysztofiak Radio Łódź /hk/tk

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. do JASIO #1013583 | 79.188.*.* 6 mar 2013 20:06

    Gówno zjadłeś i gówno wiesz...

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Jasio #1013253 | 88.156.*.* 6 mar 2013 15:58

    Ewidentna wina rodziców. Uszkodzenie serca, wątroby nie powstaje w ciągu godziny.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. bioder #1013158 | 89.228.*.* 6 mar 2013 14:50

    wniosek jest taki,że zabili dzieciaka.Winny będzie pewnie dozorca albo sprzątaczka

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz