Samorządowcy apelują o niewypalanie traw

2013-04-11 15:45:48 (ost. akt: 2013-04-11 15:46:09)
Pożar suchej trawy w Marianowie

Pożar suchej trawy w Marianowie

Autor zdjęcia: Stanisław R. Ulatowski

Podziel się:

Samorządowcy apelują o niewypalanie traw. Wreszcie nadchodzi wiosna i to właśnie teraz najczęściej dochodzi do tego niebezpiecznego procederu.

Brygadier Janusz Szydlar z mazowieckiej straży pożarnej mówi, że tylko bezmyślny człowiek może celowo podpalać trawę. Akcje ich gaszenia są bardzo niebezpieczne i kosztowne. W ubiegłym roku podczas takiej akcji na Mazowszu zginął strażak. W sumie w 2012 roku strażacy wyjeżdżali na Mazowszu do pożarów traw dwanaście tysięcy razy. "Czasem to ar, czy dwa ary łąki, a czasem kończy się na trzydziestu hektarach lasów. Ogień trawił budynki, infrastrukturę, czy zabezpieczenie wałów. Czasem akcja trwała dziesięć minut, a czasem trzy dni" - mówi strażak.

Wicewojewoda mazowiecki Dariusz Piątek mówi, że pożary traw są wywoływane często przez młodzież, czy działkowców. "Przyjeżdżają po zimie na swoje posesje i chcą je sobie uporządkować. Podkładają ogień i często się to wymyka spod kontroli. Poza ich działką płoną sąsiednie teren" - mówi wicewojewoda mazowiecki.

W zeszłym roku na samym tylko Mazowszu w wyniku pożarów traw spłonęło 26 kilometrów kwadratowych terenów. Wyjazdy do akcji gaśniczych kosztowały ponad dwa i pół miliona złotych.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB