Zagrali bez bramkarza i... zwyciężyli
2025-02-06 15:00:00(ost. akt: 2025-02-06 09:22:19)
PIŁKA RĘCZNA\\\ Takiej drugoligowej kolejki w tym sezonie jeszcze nie było, bo zwycięstwa odniosły oba zespoły z Warmii i Mazur! W "meczu na szczycie" BSMS po serii rzutów karnych pokonało Wybrzeże III, natomiast Czarni sensacyjnie ograli lidera!
* BSMS Bartoszyce - Wybrzeże III Gdańsk 34:34, k. 4:3 (17:20)
W Bartoszycach spotkały się zespoły reprezentujące zbliżony poziom (o czym świadczą chociażby ich miejsca w tabeli), nic więc dziwnego, że mecz był zacięty i wyrównany. Pierwsza połowa należała jednak do gdańszczan, ale po przerwie obraz gry uległ diametralnej zmianie. - Przede wszystkim w ataku zagraliśmy bez bramkarza, co wyraźnie zaskoczyło rywali - twierdzi trener Jarosław Klimko. - A że grę siedmioma zawodnikami w ataku mamy całkiem nieźle opracowaną, więc zaczęliśmy odrabiać straty. Potem nawet wyszliśmy na prowadzenie, jednak mecz cały czas był bardzo wyrównany.
W końcówce - przy remisie 34:34 - goście mieli minutę na wyprowadzenie decydującego ciosu, jednak gospodarzom udało się obronić wynik, dzięki czemu o zwycięstwie musiała rozstrzygnąć seria rzutów karnych, w których lepsi okazali się szczypiorniści BSMS. - Karne to zawsze loteria - nie ma wątpliwości bartoszycki szkoleniowiec. - Dwa rzuty rywali obroniło dwóch naszych bramkarzy - junior i doświadczony senior.
Drugoligowa ekipa BSMS jest oparta na juniorach młodszych (2008-09), których jest aż ośmiu. - Poza tym w zespole mam jeszcze trzech juniorów i dwóch seniorów - wylicza Klimko.
W sobotę bartoszyczanie mieli zagrać w Czersku, mecz został jednak przełożony na 22 lutego.
W Bartoszycach spotkały się zespoły reprezentujące zbliżony poziom (o czym świadczą chociażby ich miejsca w tabeli), nic więc dziwnego, że mecz był zacięty i wyrównany. Pierwsza połowa należała jednak do gdańszczan, ale po przerwie obraz gry uległ diametralnej zmianie. - Przede wszystkim w ataku zagraliśmy bez bramkarza, co wyraźnie zaskoczyło rywali - twierdzi trener Jarosław Klimko. - A że grę siedmioma zawodnikami w ataku mamy całkiem nieźle opracowaną, więc zaczęliśmy odrabiać straty. Potem nawet wyszliśmy na prowadzenie, jednak mecz cały czas był bardzo wyrównany.
W końcówce - przy remisie 34:34 - goście mieli minutę na wyprowadzenie decydującego ciosu, jednak gospodarzom udało się obronić wynik, dzięki czemu o zwycięstwie musiała rozstrzygnąć seria rzutów karnych, w których lepsi okazali się szczypiorniści BSMS. - Karne to zawsze loteria - nie ma wątpliwości bartoszycki szkoleniowiec. - Dwa rzuty rywali obroniło dwóch naszych bramkarzy - junior i doświadczony senior.
Drugoligowa ekipa BSMS jest oparta na juniorach młodszych (2008-09), których jest aż ośmiu. - Poza tym w zespole mam jeszcze trzech juniorów i dwóch seniorów - wylicza Klimko.
W sobotę bartoszyczanie mieli zagrać w Czersku, mecz został jednak przełożony na 22 lutego.
* Czarni Granit Olecko - SMS ZPRP I Kwidzyn 33:32 (13:18)
W Olecku spotkały się dwa zespoły, które - zwłaszcza goście z Kwidzyna - mimo składów opartych na młodych (lub bardzo młodych) zawodnikach są w tym sezonie groźne dla każdego. Co prawda przed meczem Czarni mieli na koncie tylko sześć punktów, ale wiele razy przegrywali niewielką różnicą bramek. W efekcie - mimo tylu porażek - mają tylko 23 bramki na minusie - dla przykładu bilans bartoszyczan wynosi minus 94.
- Cieszymy się ze zwycięstwa, ale dla nas II liga jest tylko sposobem na przygotowanie i ogranie zespołu juniorów, który już awansował do 1/16 finału mistrzostw Polski - wyjaśnia trener Marek Strzyżewski. Co ciekawe w ekipie lidera na co dzień występuje aż czterech wychowanków Czarnych, którzy uczą się i trenują w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Kwidzynie. - Ale na eliminacje mistrzostw Polski oczywiście do nas powrócą - dodaje trener Strzyżewski.
Pierwsza połowa należała do gości, którzy w tym czasie zdołali wypracować pięciobramkową przewagę, w efekcie w przerwie meczu w szatni gospodarzy doszło do męskiej rozmowy. - Z jednej strony chcieliśmy wygrać, ale z drugiej strony nie chcieliśmy się zbyt odkryć, bo trener SMS jednocześnie prowadzi zespół, z którym już niedługo w naszej hali będziemy rywalizować w mistrzostwach Polski juniorów. Dopiero dziesięć minut przed końcem postawiliśmy wszystko na jedną kartę - zdradza szkoleniowiec Czarnych.
W tym momencie goście prowadzili pięcioma bramkami, ba, nawet trzy minuty przed końcem Czarni wciąż byli gorsi o cztery trafienia, ale wtedy w Olecku nastąpiło małe sportowe „trzęsienie ziemi”. Oszołomiony impetem gospodarzy Kwidzyn stanął, a podopieczni Strzyżewskiego raz za razem trafiali do siatki! Zwycięską bramkę w ostatniej sekundzie zdobył Szymon Muszyński.
Kto w Czarnych zagrał najlepiej? - To jest gra zespołowa, więc wszyscy zasłużyli na uznanie - uważa szkoleniowiec z Olecka. - Warto zauważyć, że cały czas gramy rocznikami 2007-09, które jak równy z równym rywalizują z doświadczonymi seniorami.
Juniorzy młodsi z Olecka też zagrają w 1/16 MP, bo zajęli pierwsze miejsce w województwie. O drugie premiowane miejsce w barażu zagrają MDK Bartoszyce i Szczypiorniak Olsztyn (14 lutego w Bartoszycach i dzień później rewanż w Olsztynie). Oba juniorskie zespoły Czarnych prowadzi Strzyżewski, któremu pomaga Wiktor Zamojski, wychowanek Czarnych, obecnie zawodnik pierwszoligowej Warmii Energi Olsztyn.
1/16 MP zostaną rozegrane od 21 do 23 lutego - gospodarzem turnieju juniorskiego będzie Olecko, natomiast juniorzy młodsi Czarnych o awans w Szczecinie, a BSMS w Gdańsku.
W sobotę Czarni mieli w swojej hali podjąć Politechnikę, jednak być może mecz zostanie przełożony - decyzja miała zapaść już po oddaniu gazety do druku.
* Inne wyniki 12. kolejki: SMS ZPRP II Kwidzyn - Wybrzeże II Gdańsk 27:35 (13-19), Alfa 99 Strzelno - Handball Czersk 28:30 (14-13).
* 13. kolejka, sobota: Czarni - Politechnika, Wybrzeże II - Alfa; niedziela: Wybrzeże III - Elbląg; 22 lutego: Czersk - BSMS, 26 lutego: SMS ZPRP I - SMS ZPRP II.
ARTUR DRYHYNYCZ
W Olecku spotkały się dwa zespoły, które - zwłaszcza goście z Kwidzyna - mimo składów opartych na młodych (lub bardzo młodych) zawodnikach są w tym sezonie groźne dla każdego. Co prawda przed meczem Czarni mieli na koncie tylko sześć punktów, ale wiele razy przegrywali niewielką różnicą bramek. W efekcie - mimo tylu porażek - mają tylko 23 bramki na minusie - dla przykładu bilans bartoszyczan wynosi minus 94.
- Cieszymy się ze zwycięstwa, ale dla nas II liga jest tylko sposobem na przygotowanie i ogranie zespołu juniorów, który już awansował do 1/16 finału mistrzostw Polski - wyjaśnia trener Marek Strzyżewski. Co ciekawe w ekipie lidera na co dzień występuje aż czterech wychowanków Czarnych, którzy uczą się i trenują w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Kwidzynie. - Ale na eliminacje mistrzostw Polski oczywiście do nas powrócą - dodaje trener Strzyżewski.
Pierwsza połowa należała do gości, którzy w tym czasie zdołali wypracować pięciobramkową przewagę, w efekcie w przerwie meczu w szatni gospodarzy doszło do męskiej rozmowy. - Z jednej strony chcieliśmy wygrać, ale z drugiej strony nie chcieliśmy się zbyt odkryć, bo trener SMS jednocześnie prowadzi zespół, z którym już niedługo w naszej hali będziemy rywalizować w mistrzostwach Polski juniorów. Dopiero dziesięć minut przed końcem postawiliśmy wszystko na jedną kartę - zdradza szkoleniowiec Czarnych.
W tym momencie goście prowadzili pięcioma bramkami, ba, nawet trzy minuty przed końcem Czarni wciąż byli gorsi o cztery trafienia, ale wtedy w Olecku nastąpiło małe sportowe „trzęsienie ziemi”. Oszołomiony impetem gospodarzy Kwidzyn stanął, a podopieczni Strzyżewskiego raz za razem trafiali do siatki! Zwycięską bramkę w ostatniej sekundzie zdobył Szymon Muszyński.
Kto w Czarnych zagrał najlepiej? - To jest gra zespołowa, więc wszyscy zasłużyli na uznanie - uważa szkoleniowiec z Olecka. - Warto zauważyć, że cały czas gramy rocznikami 2007-09, które jak równy z równym rywalizują z doświadczonymi seniorami.
Juniorzy młodsi z Olecka też zagrają w 1/16 MP, bo zajęli pierwsze miejsce w województwie. O drugie premiowane miejsce w barażu zagrają MDK Bartoszyce i Szczypiorniak Olsztyn (14 lutego w Bartoszycach i dzień później rewanż w Olsztynie). Oba juniorskie zespoły Czarnych prowadzi Strzyżewski, któremu pomaga Wiktor Zamojski, wychowanek Czarnych, obecnie zawodnik pierwszoligowej Warmii Energi Olsztyn.
1/16 MP zostaną rozegrane od 21 do 23 lutego - gospodarzem turnieju juniorskiego będzie Olecko, natomiast juniorzy młodsi Czarnych o awans w Szczecinie, a BSMS w Gdańsku.
W sobotę Czarni mieli w swojej hali podjąć Politechnikę, jednak być może mecz zostanie przełożony - decyzja miała zapaść już po oddaniu gazety do druku.
* Inne wyniki 12. kolejki: SMS ZPRP II Kwidzyn - Wybrzeże II Gdańsk 27:35 (13-19), Alfa 99 Strzelno - Handball Czersk 28:30 (14-13).
* 13. kolejka, sobota: Czarni - Politechnika, Wybrzeże II - Alfa; niedziela: Wybrzeże III - Elbląg; 22 lutego: Czersk - BSMS, 26 lutego: SMS ZPRP I - SMS ZPRP II.
ARTUR DRYHYNYCZ
PO 12 KOLEJKACH
1. SMS ZPRP I 30 407:329
2. Elbląg* 28 342:236
3. Czersk 27 358:323
4. Wybrzeże II 23 390:354
5. Politechnika* 21 347:339
6. Alfa 18 381:401
7. Czarni 9 389:412
8. SMS ZPRP II 9 342:377
9. Wybrzeże III 7 337:428
10. BSMS 5 344:438
* mecz zaległy
1. SMS ZPRP I 30 407:329
2. Elbląg* 28 342:236
3. Czersk 27 358:323
4. Wybrzeże II 23 390:354
5. Politechnika* 21 347:339
6. Alfa 18 381:401
7. Czarni 9 389:412
8. SMS ZPRP II 9 342:377
9. Wybrzeże III 7 337:428
10. BSMS 5 344:438
* mecz zaległy
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez![FB](/i/icons/fb.png)