Watykan odpowiedział na skargę MSZ na polskich biskupów
2025-08-29 09:26:24(ost. akt: 2025-08-29 10:21:49)
Watykan odpowiedział dość jednoznacznie na protest (donos jak piszą niektórzy) polskiego MSZ w sprawie wypowiedzi dwóch biskupów: Wiesława Meringa oraz Antoniego Długosza. Stolica Apostolska uznała wprost, że „szanuje podstawowe prawa obywateli polskich do wyrażania swoich opinii”.
Przypomnijmy: W połowie lipca polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie zaprotestowało wobec wypowiedzi dwóch biskupów. Chodzi o biskupa Wiesława Meringa, który powiedział, że Polską rządzą ludzie określający samych siebie jako Niemców. Oraz o biskupa Antoniego Długosza, który – według MSZ – podczas Apelu Jasnogórskiego 11 lipca publicznie poparł Ruch Obrony Granic Roberta Bąkiewicza.
Zdaniem resortu Radosława Sikorskiego obie wypowiedzi naruszały zasady neutralności duchowieństwa oraz mogły szkodzić relacjom międzynarodowym. Dlatego wysłano „donos” na biskupów do Watykanu.
Warto też napisać, co powiedział sam minister MSZ Radosław Sikorski. Przypomniał, że w II RP nominacje biskupów wymagały zgody władz świeckich, czego dziś nie ma, m.in. z powodu Konkordatu. — Dlatego my się nie wtrącamy do sakramentów, ale oczekujemy, że księża biskupi nie będą się wtrącali do rywalizacji partyjnej. Jak ksiądz biskup chce działać w polityce, to niech zrzuci sukienkę i zapisze się do PiS-u”.
Wczoraj polskie MSZ otrzymało odpowiedź z Watykanu, z której wynika wprost, że Stolica Apostolska "podtrzymuje chęć pełnego poszanowania podstawowego prawa obywateli polskich do wyrażania swoich opinii, gwarantowanego przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej”. Papież przez usta swoich urzędników dał do zrozumienia, że stoi murem za prawem do swobodnych wypowiedzi swoich biskupów, a co najważniejsze, dał do zrozumienia, by szanować polską Konstytucję.
Komentarz Redakcji:
Radosław Sikorski wypowiedział się bardzo obcesowo i chamsko, jak mówił o zrzucaniu sukienek. Minister spraw zagranicznych nie może posługiwać się tak agresywnym językiem i postawą poniżającą dla wielkiej części polskiego społeczeństwa. Minister Sikorski reprezentuje Polskę a nie siebie. Poza tym minister Sikorski nie rozumie ani Kościoła ani demokracji. Reprezentuje postawę nagonki na duchownych i mowę nienawiści, zapominając o wolności słowa i wolności wyrażaniu swoich opinii przez każdego z nas. Po słowach biskupów Meringa i Długosza poleciał na skargę do Watykanu, jak mały chłopiec w przedszkolu. To nie jest format ministra spraw zagranicznych, który miałby reprezentować Tysiącletnie Państwo Polskie z bogatą kulturą, tolerancją i traumami historycznymi. Przypomnieć należy, że w naszej historii był już przypadek zamordowania biskupa za krytykę króla. Na koniec prośba do Sikorskiego: więcej dyplomacji i odpowiedniego poziomu w reprezentowaniu Polski a mniej głupkowatego języka.
Radosław Sikorski wypowiedział się bardzo obcesowo i chamsko, jak mówił o zrzucaniu sukienek. Minister spraw zagranicznych nie może posługiwać się tak agresywnym językiem i postawą poniżającą dla wielkiej części polskiego społeczeństwa. Minister Sikorski reprezentuje Polskę a nie siebie. Poza tym minister Sikorski nie rozumie ani Kościoła ani demokracji. Reprezentuje postawę nagonki na duchownych i mowę nienawiści, zapominając o wolności słowa i wolności wyrażaniu swoich opinii przez każdego z nas. Po słowach biskupów Meringa i Długosza poleciał na skargę do Watykanu, jak mały chłopiec w przedszkolu. To nie jest format ministra spraw zagranicznych, który miałby reprezentować Tysiącletnie Państwo Polskie z bogatą kulturą, tolerancją i traumami historycznymi. Przypomnieć należy, że w naszej historii był już przypadek zamordowania biskupa za krytykę króla. Na koniec prośba do Sikorskiego: więcej dyplomacji i odpowiedniego poziomu w reprezentowaniu Polski a mniej głupkowatego języka.
sk
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez