Reklama

Bodnarowcy nie odpuszczają! Barski niewpuszczony do Prokuratury Krajowej

30/09/2024 12:23

Dariusz Barski zjawił się w poniedziałek przed południem przed siedzibą Prokuratury Krajowej w Warszawie przy ul. Postępu, jednak nie został wpuszczony. Według niego powinno mu się umożliwić wykonywanie obowiązków, bo jest prokuratorem krajowym.

Barski zjawił się w poniedziałek przed siedzibą PK z oczekiwaniem, że będzie mógł "podjąć dzisiaj obowiązki służbowe, zgodnie z orzeczeniem SN". "Jestem prokuratorem i działam zgodnie z prawem. Wykonuję obowiązek. Jeżeli nie zostanę wpuszczony, no trudno, nie będę forsował bramy głową, nie będę stosował środków siłowych" - powiedział dziennikarzom przed próbą wejścia do budynku.

"Prokurator krajowy jest jeden i ja pełnię tę funkcję zgodnie z wyrokiem SN. Robię to, co do mnie należy. Chaos, który nastąpił po 12 stycznia, spowodował pan prokurator generalny, a nie ja. Uważam, że pan prokurator generalny powinien podporządkować się orzeczeniu SN" - ocenił Barski.

Do budynku prokuratora nie wpuścili funkcjonariusze służby więziennej. Zastępca Prokuratora Generalnego Michał Ostrowski, który przyszedł pod PK razem z Barskim, przekazał, że funkcjonariuszka służby więziennej poinformowała, że aby wejść do środka, Barski musi przejść przez biuro przepustek i wyrobić jednorazową wejściówkę. "Absurdem jest domaganie się przepustki dostępowej od szefa prokuratury. To jest bezczelne traktowanie, na które prokurator krajowy nie zasługuje" - ocenił Ostrowski.

"Słyszałem, że prokurator generalny był, a może nawet jest w PK, więc jeśli nie chce wpuścić pana Barskiego, to może niech wyjdzie do niego. Jak tak można traktować prokuratora krajowego?" - dodał zastępca PG.

Uchwały SN ws. Barskiego nie uznaje szef MS Adam Bodnar i przedstawiciele Prokuratury Krajowej. Ich zdaniem "stanowisko to nie wywołuje skutków prawnych, ponieważ zostało podjęte przez osoby nieuprawnione". Z kolei sam Barski wezwał w niedzielę ministra sprawiedliwości, by umożliwił mu wykonywanie kompetencji prokuratora krajowego.

W piątek Izba Karna SN stwierdziła, że powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 r. było prawnie skuteczne. Obecny prokurator krajowy Dariusz Korneluk objął funkcję po tym, jak stwierdzono, że wcześniejsza nominacja Barskiego na to stanowisko była wadliwa.

[h3]PiS: służby powinny umożliwić Barskiemu wykonywanie obowiązków prokuratora krajowego[/h3]

Politycy PiS odwołują się do piątkowej uchwały, którą podjął skład trzech sędziów Izby Karnej SN.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej przed Komenda Główną Policji politycy poseł Jacek Ozdoba (Suwerenna Polska) powiedział: "Uzurpatorzy, którzy okupują budynek prokuratury, zgodnie z decyzją SN, powinni natychmiastowo opuścić ten budynek i udostępnić, zgodnemu z prawem prokuratorowi krajowemu, czyli prokuratorowi Barskiemu. Dzisiaj przedkładamy pismo do Komendanta Głównego Policji z informacjami z uzasadnieniem dlaczego powinna być egzekwowana uchwała Sądu Najwyższego".

Zdaniem Ozdoby, jesteśmy świadkami "podważania prawa i praworządności", ponieważ decyzja SN jest wiążąca. Podkreślił, że prezes Izby Karnej Zbigniew Kapiński (jeden z trzech sędziów, którzy podjęli uchwałę o Barskim) jest "niekwestionowanym autorytetem m.in. dla sędziego (Igora) Tulei i wszystkich, którzy odbywają aplikację".

"Jest to osoba, od której można czerpać wiedzę i jego podręczniki są wręcz legendarne. Także uzasadnienie, które przedstawił, jest miażdżące dla Prokuratora Generalnego Adama Bodnara. Dzisiaj wiemy, że popełniono przestępstwo polegające na próbie usunięcia siłowo Barskiego z gabinetu" - ocenił.

Europoseł Sebastian Kaleta (Suwerenna Polska) dodał: "Dzisiaj jesteśmy przed Komendą Główną Policji, ponieważ to na policji i innych służbach spoczywa obowiązek, by przywrócić porządek prawny w Polsce poprzez aparat, którym te służby dysponują".

Jak powiedział Kaleta, politycy PiS oczekują, że funkcjonariusze policji i innych służb przywrócą Barskiemu dostęp do budynku Prokuratury Krajowej. Ocenił, że Barski został bezprawnie pozbawiony możliwości sprawowania swojego urzędu, w związku z czym - po uchwale SN - służby powinny "umożliwić mu fizyczne wykonywanie obowiązków Prokuratora Krajowego".

Uchwały SN ws. Barskiego nie uznaje szef MS Adam Bodnar i przedstawiciele Prokuratury Krajowej. Ich zdaniem, "stanowisko to nie wywołuje skutków prawnych, ponieważ zostało podjęte przez osoby nieuprawnione". Z kolei sam Dariusz Barski wezwał w niedzielę ministra sprawiedliwości, by umożliwił mu wykonywanie kompetencji prokuratora krajowego.

Uchwałę podjął skład trzech sędziów Izby Karnej SN, przewodniczył mu prezes tej Izby Zbigniew Kapiński. W składzie byli też sędziowie Marek Siwek i Igor Zgoliński. Wszyscy ci trzej sędziowie zostali wyłonieni do SN w procedurach przed Krajową Radą Sądownictwa po zmianach z 2017 r. Uchwałę podjęto w odpowiedzi na pytanie skierowane do SN w marcu br. przez gdański sąd rejonowy.

12 stycznia br. Bodnar w czasie spotkania z Barskim wręczył mu dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby czynnej 16 lutego 2022 r. przez poprzedniego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę "zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych". Na mocy decyzji premiera pełniącym obowiązki prokuratora krajowego - do czasu wyłonienia następcy Barskiego w konkursie - został prok. Jacek Bilewicz. Konkurs - w drugiej połowie lutego - wygrał prok. Dariusz Korneluk, którego w połowie marca premier powołał na nowego prokuratora krajowego.

Barski zjawił się w poniedziałek przed południem przed gmachem Prokuratury Krajowej w Warszawie przy ul. Postępu. Jak powiedział dziennikarzom, jest prokuratorem krajowym i powinno mu się umożliwić wykonywanie obowiązków.


Źródło: PAP

an
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama