Media ujawniły kulisy poufnej rozmowy między Viktor Orbán a Władimir Putin. Jak informuje Bloomberg, premier Węgier miał zadeklarować pełną gotowość do wsparcia rosyjskiego przywódcy, zapewniając, że pozostaje „do dyspozycji w każdej sprawie”.
Według ustaleń agencji, do rozmowy telefonicznej doszło w październiku. Orbán miał w jej trakcie podkreślić, że jest gotów podjąć wszelkie działania pomocne Moskwie, w tym m.in. zorganizować w Budapeszcie szczyt pokojowy dotyczący wojny w Ukrainie.
W ujawnionych fragmentach rozmowy węgierski premier miał powiedzieć, że relacje między oboma krajami osiągnęły poziom umożliwiający „pomoc w każdy możliwy sposób”. — Jestem do usług w każdym możliwym zakresie — miał zadeklarować. Orbán miał również przywołać znaną na Węgrzech bajkę o myszy ratującej lwa, co miało symbolizować lojalność; anegdota ta podobno rozbawiła Putina.
Rosyjski przywódca miał odpowiedzieć, że rozwijanie przyjaźni sprzyja wspólnemu przeciwstawianiu się przeciwnikom. Wyraził także uznanie dla — jak to określił — „niezależnego i elastycznego” stanowiska Węgier wobec wojny w Ukrainie, zaznaczając zdziwienie, że taka postawa spotyka się głównie z krytyką.
W tle tych doniesień znajdują się zbliżające się wybory parlamentarne na Węgrzech, zaplanowane na 12 kwietnia. Z większości niezależnych sondaży wynika, że ugrupowanie TISZA wyraźnie wyprzedza rządzący Fidesz. W marcowym badaniu pracowni Median TISZA uzyskała 58 proc. poparcia wśród zdecydowanych wyborców, podczas gdy Fidesz — 35 proc. Podobne wyniki przyniósł sondaż 21 Research Center (56 proc. dla TISZA i 37 proc. dla Fideszu), choć ośrodki powiązane z rządem wskazują na niewielką przewagę partii Orbána.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze