Reklama

Debata w USA. Obama zdominował dyskusję

23/10/2012 09:55

Barack Obama i Mitt Romney starli się w ostatniej debacie telewizyjnej. Poświęcona była ona polityce zagranicznej. Prezydent USA wyraźnie zdominował dyskusję. Kandydat republikanów najczęściej deklarował, że zgadza się z Obamą.

Jednym z punktów sporu pomiędzy Barackiem Obamą a Mittem Romneyem był stosunek do Rosji. Gdy prezydent USA wytknął kandydatowi republikanów, że nazwał Rosję największym geopolitycznym wrogiem USA, Romney odpowiedział. „Rosja sprzeciwia nam się ciągle w ONZ-ecie, nie zamierzam zakładać różowych okularów. I na pewno nie powiem panu Putinowi, że dam mu większą elastyczność po wyborach”.

Jeden z najbardziej efektownych ataków Obamy na Romneya nastąpił, gdy kandydat republikanów krytykował prezydenta za to, że marynarka wojenna USA ma obecnie najmniej okrętów od 1917 roku. „Panie gubernatorze - replikował urzędujący prezydent - mamy dziś także mniej koni i bagnetów ponieważ charakter naszej armii się zmienił. Mamy teraz coś co nazywamy lotniskowcami. Lądują na nich samoloty. Mamy też nuklearne okręty podwodne”.

W sondażu CNN 48% widzów wskazało na zwycięstwo Baracka Obamy a 40% na zwycięstwo Mitta Romneya. W sondażu telewizji CBS wśród niezdecydowanych wyborców 53% przyznało pierwszeństwo prezydentowi a 23% Mittowi Romneyowi.
Informacyjna Agencja Radiowa / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/zr

Przez całą debatę Barack Obama był pewny siebie i zdecydowany. Przypomniał, że zakończył wojnę w Iraku, wycofuje wojska z Afganistanu, odbudował sojusze i wzmocnił pozycję USA na świecie. Przestrzegał, że prezydentura Mitta Romneya będzie oznaczać powrót do polityki George’a Busha. „Zarówno w kraju jaki za granicą gubernator Romney zgłaszał nieodpowiedzialne propozycje. Chwalił George’a Busha jako dobrego strażnika naszej gospodarki a Dicka Cheneya jako człowieka o wielkiej mądrości i dobrej ocenie sytuacji”.

IAR
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama