Zamknięto 21 punktów handlowych, w których mogły być sprzedawane dopalacze. Decyzję taką podjął Główny Inspektorat Sanitarny. Rzecznik Inspektoratu Jan Bondar powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że od pewnego czasu obserwowano sprzedaż dopalaczy pod nazwą na przykład "środków do czyszczenia komputerów" czy "śmiesznych rzeczy".
Inspektorat postanowił więc przeprowadzić dużą akcję kontroli punktów sprzedaży. Odbyła się ona wczoraj po południu. Inspektorzy GIS wydali decyzje o zamknięciu 21 punktów sprzedaży. Pobrali też 105 próbek substancji, które mogły być dopalaczami. Próbki są przewożone do Narodowego Instytutu Leków w Warszawie.