Huragan Sandy sieje zniszczenie w Stanach Zjednoczonych. 13 osób nie żyje. W nowojorskiej dzielnicy Queens ogień wywołany huraganem, doszczętnie strawił 50 domów.
Huragan Sandy uderzył w południowe wybrzeże New Jersey - dość daleko od Nowego Jorku. Do miasta dotarła jednak fala powodziowa, zalewając położony na dolnym krańcu Manhattanu Batery Park. Zalanych jest siedem tuneli metra. W części dolnego Manhattanu nie ma prądu i kilkaset tysięcy osób pozostaje bez elektryczności. Rzeki Hudson i East, przepływające przez miasto, zaczynają wystepować z brzegów.