Prezydent Francji Emmanuel Macron stał się radioaktywny i nikt nie chce być z nim już powiązany, nawet jego sprzymierzeńcy - ocenił w rozmowie z PAP Julien Lecuyer, szef paryskiej redakcji regionalnego dziennika „La Voix du Nord”.
- Macron od 2017 roku stracił swój obóz prezydencki, swoją partię Renaissance, której obecny przewodniczący Gabriel Attal (były premier - PAP) stara się odciąć od „makronizmu”. Wszyscy zrozumieli, że wystarczy go dotknąć i jest się napromieniowanym - wyjaśnił Lecuyer. Niemniej „Macron nadal jest silny dzięki władzy przypisanej jego urzędowi przez konstytucję V Republiki”.