Reklama

Mecz inauguracyjny na Stadionie Narodowym zagrożony

30/01/2012 15:59

Mecz inauguracyjny na Stadionie Narodowym stoi pod znakiem zapytania. 11 lutego w meczu o Superpuchar Polski mają zmierzyć się Legia Warszawa i Wisła Kraków. Na razie jednak policja, straż pożarna i sanepid nie chcą wydać pozytywnych opinii w sprawie organizacji meczu.

Chodzi między innymi o kwestie bezpieczeństwa. Mecz będzie imprezą podwyższonego ryzyka, bo kibice obu drużyn są ze sobą zwaśnieni. Stadion Narodowy został natomiast zbudowany według wymogów UEFA, która nie przewidziała zasieków, czy ogrodzeń oddzielających kibiców.

Najbardziej fanatyczni kibice obu zespołów zostaną usadzeni po przeciwnych stronach boiska, za bramkami. Każdy z klubów otrzymał do sprzedaży po 9 tysięcy biletów. Dane tej grupy będą weryfikowane między innymi dzięki informatycznym bankom informacji prowadzonym przez kluby.

Zdaniem prezesa organizatora spotkania, czyli Ekstraklasy SA, Andrzeja Ruski, mniej fanatyczni kibice nie będą wdawać się w bójki mimo, że zasiądą obok siebie w tak zwanych neutralnych sektorach.
Szefowa stołecznego biura bezpieczeństwa Ewa Gawor mówi, że wątpliwości policji budzi właśnie między innymi kwestia rozdzielenia kibiców. Chodzi także o uruchomienie dodatkowych kamer monitoringu i zwiększenie ilości ochrony.

Wątpliwości policji budzi także sposób dotarcia kilku tysięcy krakowskich kibiców na stadion. Zdecydowano, że przyjadą oni pociągami na jeden z warszawskich dworców i zostaną dowiezieni na stadion autobusami.

Pozytywnej opinii w sprawie organizacji meczu na razie nie może wydać także straż pożarna, która musi przeprowadzić inspekcję murawy. Ta będzie gotowa dopiero za kilka dni.
Miasto czas na wydanie decyzji w sprawie imprezy ma do piątku.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Radomir Czarnecki/magos
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama