Wpadkę Belgów, którzy jedynie zremisowali z Iranem, wykorzystał Egipt, ogrywając Nową Zelandię.
* Nowa Zelandia - Egipt 1:3 (1:0)
1:0 - Finn Surman (15), 1:1 - Mostafa Ziko (58), 1:2 - Mohamed Salah (67), 1:3 - Trézéguet (82)
Egipcjanie niespodziewanie przegrywali po pierwszej połowie bo Finn Surman, na co dzień zawodnik Portland Timbers, głową zdobył gola dla Nowej Zelandii. Faworyt obudził się jednak po przerwie, w czym olbrzymia była rola Mohameda Salaha, który przez wiele sezonów był gwiazdą Liverpoolu.
Przed ostatnią kolejką wszystkie zespoły mają jeszcze szansę na wyjście z grupy, nawet Nowa Zelandia, która zagra z Belgią.
* 3. kolejka, 27 czerwca, g. 5.00: Nowa Zelandia - Belgia, Egipt - Iran.
Grupa G
1. Egipt 4 4:2
2. Iran 2 2:2
3. Belgia 2 1:1
4. Nowa Zelandia 1 3:5
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze