Reklama

Paweł Kowal apeluje

28/04/2012 14:52

Paweł Kowal z PJN apeluje do polskiego rządu, by bardziej zdecydowanie reagował na wypowiedzi zniechęcające do przyjazdu na mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Jego zdaniem, ponieważ Euro 2012 to wspólna impreza Polski i Ukrainy, to w naszym wspólnym interesie leży, by wypadła jak najlepiej.

Chodzi między innymi o wypowiedź wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Viviane Reding, która zapowiedziała, że nie przyjedzie na mecz otwierający Euro 2012, a w liście do UEFA wyraziła zaniepokojenie co do przestrzegania praw człowieka na Ukrainie. Paweł Kowal uważa też, że polski rząd powinien rozważne reagować na to, co dzieje się u naszych sąsiadów.

Lider partii Polska Jest Najważniejsza przekonuje też, że w kontekście najważniejszego wydarzenia w tym roku na Ukrainie, czyli wyborów, polski rząd powinien znaleźć jak najwięcej pieniędzy, by wysłać liczną grupę obserwatorów. To, zdaniem Pawła Kowala, może mieć olbrzymi wpływ w relacje polsko-ukraińskie.
- Polska, jako sąsiad Ukrainy, powinna przyjąć rolę mediatora i włączyć się - na ile to możliwe - w rozwiązywanie konfliktu - mówi Paweł Kowal. I przestrzega, by nie popełniać w stosunku do Ukrainy takich błędów, jak w przypadku Białorusi, ponieważ to jednak zupełnie inna rzeczywistość polityczna.

Informacyjna Agencja Radiowa/IARKsenia Maćczak/dabr
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama