Reklama

Politycy i urzędnicy nie muszą martwić się o bilety na Euro 2012

05/01/2012 16:59

Politycy i urzędnicy będą mogli kupić około 2 tysięcy biletów na EURO 2012 z pominięciem procedury przewidzianej dla kibiców. Specjalna pula z UEFA trafiła do Ministerstwa Sportu i została rozdzielona między instytucje merytorycznie zaangażowane w organizację tegorocznych mistrzostw.

Na liście beneficjentów znalazły się ministerstwa, kancelaria premiera i prezydenta, kluby poselskie, ale także między innymi Straż Graniczna czy PKP. Urzędnicy mają zapłacić za bilety z własnych pieniędzy.

Kancelarii Premiera przypadły 53 bilety. Rzecznik rządu Paweł Graś zapowiada, że nie trafią one w ręce ministrów i sekretarzy stanu, tylko do urzędników niższego szczebla. Minister nie widzi nic dziwnego w tym, że jakaś pula biletów trafiła do sprzedaży dla urzędników, bez obowiązku brania udziału w losowaniu. Paweł Graś przypomina, że wśród nich również jest wielu zagorzałych kibiców piłki nożnej.
Specjalną pulę otrzymali też posłowie.

Najwięcej biletów - 104 - trafi do klubu Platformy Obywatelskiej. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości otrzymają 68, jednak sam szef klubu PiS Mariusz Błaszczak mówi, że dla niego wejściówki są za drogie. Mistrzostwa prawdopodobnie obejrzy w telewizji. Poseł Błaszczak nie wykluczył też losowania w przypadku dużej liczby chętnych na kupno bilety w jego klubie.

22 bilety otrzymają posłowie Ruchu Palikota, jednak szef klubu parlamentarnego Andrzej Rozenek zapowiada, że jego posłowie nie skorzystają z tego przywileju. Bilety dla tego ugrupowania mają być odsprzedane, a dochód ma być przekazany na cel charytatywny. Ruch Palikota planował przeznaczyć te środki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, ale okazało się to niemożliwe.

14 biletów otrzyma Polskie Stronnictwo Ludowe, a o dwa mniej - Sojusz Lewicy Demokratycznej. Szef SLD Leszek Miller nie widzi nic złego w specjalnej puli i przypomina, że jego posłowie za bilety i tak będą musieli zapłacić. A na to wielu parlamentarzystów Sojuszu nie stać - zapewnił Miller.
Oburzony przywilejami dla urzędników jest szef inicjatywy kibiców "Koniec PZPN" Filip Gieleciński. W rozmowie z IAR przypomniał, że 12 osób złożyło internetowe aplikacje o bilet, a politycy mogą obejść tą procedurę. Filip Gieleciński nie ma nic przeciwko specjalnej puli biletów dla urzędników, ale jego zdaniem powinna ona być znacznie mniejsza.

UEFA przygotowała prawie półtora miliona biletów na EURO 2012. Niemal 600 tysięcy sprzedano wiosną 2011 roku w wyniku losowania. Od grudnia europejska federacja piłkarska rozdysponowuje między federacje kolejnych 450 tysięcy wejściówek. Pozostałe bilety trafią do VIP-ów, związków piłkarskich oraz sponsorów.
iar
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama