"Szantażem rodem z komuny" nazwała I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedź premiera Donalda Tuska, że wystosuje wobec niej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i że będzie namawiał posłów, by ograniczyć finansowanie SN.
Sąd Najwyższy poinformował, że od wtorku - do czasu wyznaczenia przez prezydenta sędziego SN wykonującego obowiązki prezesa Izby Pracy tego sądu - pracą tej Izby kieruje I prezes SN Małgorzata Manowska. Część sędziów SN kwestionuje taką interpretację przepisów - według nich Izbą w tej sytuacji kieruje najstarszy stażem przewodniczący wydziału w tej Izbie, czyli sędzia Dawid Miąsik.