Na Emirates Stadium zapadła cisza – Arsenal FC doznał pierwszej porażki w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów u siebie. Paryżanie z PSG zagrali dojrzale i skutecznie, wywożąc z Londynu cenną jednobramkową zaliczkę przed rewanżem w stolicy Francji. Spotkanie, choć nie obfitowało w gole, wzbudziło spore emocje wśród komentatorów i dziennikarzy sportowych.
Dla kibiców Arsenalu wieczór na Emirates był rozczarowujący. Ich drużyna, niepokonana dotąd u siebie w tej edycji Ligi Mistrzów, musiała uznać wyższość paryskiego PSG. Zespół prowadzony przez Luisa Enrique wykazał się większą konsekwencją w defensywie i wykorzystał swoje okazje, zostawiając londyńczyków z minimalną stratą, którą będą próbowali odrobić 7 maja na Parc des Princes.