Sąd Najwyższy musi spełniać warunki niezależnego, bezstronnego sądu, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie jest sądem - czytamy w oświadczeniu 28 sędziów SN. Z uwagi na to, sygnatariusze oświadczenia stwierdzają, że Izba ta nie może rozpoznawać protestów wyborczych.
Jeden z sygnatariuszy oświadczenia, sędzia Michał Laskowski powiedział PAP, że jest to reakcja na niedawne wypowiedzi I prezes SN. Małgorzata Manowska oceniła m.in., że wszystkie publiczne wypowiedzi, które podważają konstytucyjne kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN do orzekania o ważności wyboru prezydenta RP, wynikają z nieznajomości prawa lub motywowane są zamiarem politycznej destabilizacji.