Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", rodzice masowo wypisują swoje dzieci z przychodni. Jest to pokłosie decyzji sanepidu odnośnie kontroli kart szczepień i młodzieży.
Jak wynika z informacji przekazanych DGP przez dyrektorów placówek podstawowej opieki zdrowotnej, przed uruchomieniem przez głównego inspektora sanitarnego powszechnego spisu szczepień deklaracje dotyczące rezygnacji z usług przychodni były rzadkością i trafiały się raz na kilka miesięcy.