53-letnia kobieta zginęła po ataku niedźwiedzia w miejscowości Bichigiu na północy Rumunii. Według lokalnych władz zwierzę zaatakowało także krowę na pobliskim pastwisku. Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci mieszkanki gminy Telciu był atak drapieżnika.
Do śmiertelnego ataku doszło w ubiegłym tygodniu we wsi Bichigiu, położonej w gminie Telciu w północnej Rumunii. Ofiarą była 53-letnia mieszkanka tej miejscowości.
Kobieta znajdowała się w pobliżu pastwiska. Według ustaleń lokalnych władz ten sam niedźwiedź zaatakował również krowę. Informację o przyczynie śmierci potwierdziły wyniki sekcji zwłok.
Po tragedii władze gminy Telciu wystąpiły o zgodę na odstrzał niedźwiedzi, które pojawiają się w rejonie miejscowości. Ich populację w tej okolicy szacuje się na około 30 osobników.
Lokalne władze wskazują, że obecność drapieżników w pobliżu zabudowań i pastwisk stanowi zagrożenie dla mieszkańców. Sprawa trafiła do instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie populacją niedźwiedzi.
To kolejny śmiertelny atak niedźwiedzia w Rumunii w ostatnich tygodniach. 27 kwietnia w okręgu Harghita, w środkowej części kraju, zginął 65-letni mężczyzna.
Rumunia ma największą populację niedźwiedzi w Unii Europejskiej. Według szacunków w kraju żyje ponad 13 tysięcy tych zwierząt. Coraz częstsze spotkania ludzi z drapieżnikami wywołują w Rumunii debatę o bezpieczeństwie mieszkańców, ochronie przyrody i zasadach interwencji wobec osobników podchodzących blisko domów oraz gospodarstw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze