Śmiertelny wypadek na przejeździe kolejowym wstrzymał ruch pociągów w kierunku Siedlec. Nad ranem w miejscowości Chrośla, w rejonie stacji Wrzosów, samochód marki Mercedes wjechał na tory i zderzył się z pociągiem pasażerskim. Kierujący autem zginął na miejscu, a okoliczności zdarzenia bada policja pod nadzorem prokuratury.
Do wypadku doszło w niedzielę 11 stycznia na oznakowanym przejeździe kolejowym wyposażonym w rogatki. Według informacji przekazywanych przez służby, Mercedes wjechał na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Siedlce. Zdarzenie miało miejsce we wsi Chrośla, niedaleko stacji Wrzosów, w powiecie mińskim na Mazowszu.
Kierujący samochodem poniósł śmierć na miejscu. Na moment publikacji część komunikatów wskazywała, że tożsamość osoby prowadzącej auto nie była jeszcze formalnie ustalona; jednocześnie część mediów informowała, że za kierownicą mogła siedzieć kobieta. W samym pociągu nikt nie ucierpiał – nie odnotowano osób poszkodowanych wśród pasażerów ani obsługi.
Po zderzeniu wstrzymano ruch pociągów w kierunku Siedlec. Według wstępnych zapowiedzi utrudnienia mogły potrwać do około pięciu godzin, co oznaczało realne opóźnienia oraz konieczność zmian w kursowaniu składów na jednym z ważniejszych ciągów łączących Warszawę z wschodnią częścią Mazowsza.
Na miejscu pracowały służby ratunkowe i policja. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratury rejonowej w Mińsku Mazowieckim. Śledczy będą ustalać m.in., w jakich okolicznościach auto znalazło się na przejeździe, jakie było położenie rogatek i sygnalizacji w chwili wypadku oraz czy na przebieg zdarzenia mogły wpłynąć czynniki niezależne od kierującego.
red.
oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze