Reklama

Wstępny raport ws. lądowania boeinga gotowy

01/12/2011 11:20

Bezpiecznik C829, odpowiedzialny za awaryjne wysuwanie podwozia, był wyłączony podczas lotu Boeinga 767 z Newark do Warszawy 1 listopada. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała wstępny raport dotyczący tego wydarzenia.

W dokumencie napisano, że pozycja bezpiecznika nie jest rejestrowana ani sygnalizowana przez systemy samolotu. Bezpiecznik wciśnięto już podczas próby wysunięcia podwozia, którą podjęto z sukcesem 2 listopada. Dopiero wtedy podwozie się wysunęło.

W raporcie można przeczytać wiele szczegółów technicznych. Wynika z nich, że samolot miał świadectwo zdatności do lotu ważne do 15 maja 2012 roku. Do rejestru cywilnych statków powietrznych został wpisany w 1997 roku. Przed rozpoczęciem lotu samolot został poddany przeglądowi technicznemu i dopuszczony do lotu. Nie stwierdzono niesprawności. Z dokumentu wynika, że PLL LOT posiadał konieczne zezwolenie do wykonywania lotów na Boeingu 767. Przed wylotem z Newark samolot został dopuszczony przez personel techniczny certyfikowanej organizacji obsługowej zakontraktowanej przez przewoźnika.

Raport ma 19 stron, został też opublikowany w wersji angielskiej. Oprócz tekstu znalazła się tam także dokumentacja zdjęciowa - między innymi samolotu po lądowaniu awaryjnym, z uwzględnieniem widoku silnika i lewego skrzydła. Sfotografowano też panel bezpieczników w kabinie pilotów i pokładowe rejestratory parametrów lotu i rozmów w kabinie samolotu. Udokumentowano na zdjęciach też dokonane dzień po awaryjnym lądowaniu podnoszenie samolotu na płycie lotniska w celu wypuszczenia jego podwozia.
IAR
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama