Reklama

Wyrok w sprawie Sawickiej w przyszłą środę

10/05/2012 12:35

W przyszłą środę (16 maja) poznamy wyrok w sprawie oskarżonej o korupcję byłej posłanki PO Beaty Sawickiej. Dziś poprosiła ona sąd o uniewinnienie. W mowie końcowej Sawicka powiedziała, że byłby to dla niej "dar na dalsze życie", a ona sama "nie chce umierać za politykę".

Proces dobiega końca przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Drugim oskarżonym o korupcję jest burmistrz Helu Mirosław Wądołowski. Beata Sawicka przekonywała sąd, że padła ofiarą agenta Tomka, a tak naprawdę Prawa i Sprawiedliwości oraz ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Oświadczyła, że "wmanewrowanie" jej w akcje CBA było efektem nienawisci posłów PiS do posłow partii opozycyjnej. Zarzuciła też prokuratorowi upolitycznienie dochodzenia, a także nieludzkie traktowanie. CBA zatrzymało Sawicką, ówczesną posłankę PO, w październiku 2007 roku, gdy przyjmowała - jak uznano w akcie oskarżenia - łapówkę. Szczegóły nagłośnił ówczesny szef CBA Mariusz Kamiński tuż przed wyborami. Ciąży na niej zarzut podżegania i nakłaniania do korupcji w konsekwencji, także zarzut przyjęcia 100 tysięcy złotych łapówki oraz powoływania się na wpływy w organach władzy. O to samo oskarżono burmistrza Helu Mirosława Wądołowskeigo, a chodzi o zakup atrakcyjnej działki na Helu.
IAR/Ksenia Maćczak/jj
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama