Artemis II zakończyła się sukcesem i już teraz zapisała się jako jeden z najważniejszych momentów współczesnej astronautyki. Kapsuła Orion bezpiecznie wodowała na Pacyfiku u wybrzeży Kalifornii, kończąc blisko 10-dniową misję z czteroosobową załogą na pokładzie. Był to pierwszy załogowy lot w okolice Księżyca od ponad pół wieku i zarazem kluczowy test przed kolejnymi etapami programu Artemis.
Powrót kapsuły Orion był najbardziej ryzykowną częścią całej misji. Statek wszedł w atmosferę z prędkością około 25 tys. mil na godzinę, wytrzymując skrajnie wysokie temperatury podczas wejścia w atmosferę. Ostatecznie Orion wodował zgodnie z planem w Pacyfiku, a załogę szybko podjęły ekipy ratunkowe. Reuters podał, że wszyscy astronauci wrócili bezpiecznie na Ziemię, a operacja odzyskania kapsuły przebiegła pomyślnie.
Znaczenie tej misji wykracza daleko poza sam finał. Artemis II była pierwszym od czasów programu Apollo załogowym lotem ludzi w okolice Księżyca. Załoga nie lądowała na jego powierzchni, ale wykonała przelot w pobliżu Srebrnego Globu i wróciła na Ziemię, sprawdzając w praktyce systemy potrzebne do przyszłych wypraw księżycowych. To właśnie dlatego NASA traktowała ten lot jako próbę generalną przed kolejnymi misjami programu.
Na pokładzie znajdowali się Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i Jeremy Hansen z Kanady. Ta załoga już przed startem miała wymiar symboliczny, a po zakończeniu misji symbolika jest jeszcze mocniejsza. Glover został pierwszym czarnoskórym astronautą w tego typu misji księżycowej, Koch pierwszą kobietą, a Hansen pierwszym nie-Amerykaninem uczestniczącym w załogowej wyprawie w okolice Księżyca.
Artemis II ustanowiła również rekord odległości, na jaką oddalili się ludzie od Ziemi. Według Reutersa i innych relacji misja osiągnęła maksymalnie 252 756 mil od naszej planety, przebijając wcześniejszy wynik z czasów Apollo 13. To jeden z tych elementów, które sprawiają, że misja ma nie tylko znaczenie technologiczne, ale też historyczne.
W trakcie lotu pojawiały się drobniejsze problemy techniczne, o których informowały media, ale nie zagroziły one wykonaniu misji. Najważniejsze dla NASA było sprawdzenie Oriona, osłony termicznej, systemów podtrzymywania życia oraz zachowania załogi podczas lotu w głęboki kosmos. Po bezpiecznym powrocie można już mówić, że ten etap został zaliczony.
Sukces Artemis II otwiera drogę do kolejnych wypraw programu. NASA traktuje tę misję jako fundament pod dalszy powrót ludzi na Księżyc i budowanie tam trwalszej obecności. Dzisiejsze wodowanie nie kończy więc tylko jednego lotu. To także moment, w którym program Artemis przeszedł z etapu obietnic do etapu sprawdzonej w praktyce zdolności do załogowych misji księżycowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze