Reklama

Zginął przywódca kartelu Los Zetas

10/10/2012 15:31

Meksykańska marynarka wojenna oficjalnie potwierdziła śmierć lidera kartelu narkotykowego Los Zetas. Heriberto Lazcano był jednym z dwóch mężczyzn zastrzelonych podczas niedzielnych starć z wojskiem.

Doszło do nich w Progreso, małej wsi na północy kraju, przy granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Poinformowano też, że jego ciało zostało skradzione z kostnicy przez grupę zamaskowanych mężczyzn.

Meksykańskie media przedstawiają sprawę jako największy sukces rządu Felipe Calderona w walce z handlem narkotykami. Heriberto Lazcano, znany także jako ‘El Lazca’ był nie tylko liderem, ale i jednym z założycieli Los Zetas, jednej z najliczniejszych i najgroźniejszych organizacji przestępczych w Meksyku. Kartel znany jest z brutalności i bezwzględnych metod. Słynie z wystawiania na widok publiczny ściętych głów swoich rywali.

Ofensywa meksykańskiego rządu przeciw handlowi narkotykami tylko w tym roku pochłonęła ponad 4 tysiące ofiar.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Monika Trętowska/Santiago de Chile/ab
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama