Meksykańska marynarka wojenna oficjalnie potwierdziła śmierć lidera kartelu narkotykowego Los Zetas. Heriberto Lazcano był jednym z dwóch mężczyzn zastrzelonych podczas niedzielnych starć z wojskiem.
Doszło do nich w Progreso, małej wsi na północy kraju, przy granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Poinformowano też, że jego ciało zostało skradzione z kostnicy przez grupę zamaskowanych mężczyzn.