Rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i grzywny to wyrok, jaki usłyszało czworo z sześciu lekarzy oskarżonych po śmierci 3,5-letniego Jasia. W 2008 r. chłopiec zachorował na ospę wietrzną, po której nastąpiły powikłania. Odsyłany ze szpitala do szpitala chłopiec zmarł na sepsę.
Według sądu, wszyscy skazani lekarze popełnili błędy, które doprowadziły do pogorszenia stanu zdrowia chłopca lub źle rozpoznali stan dziecka. Sędzia podkreślała równocześnie, że żadnemu z oskarżonych nie został postawiony zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.