Reklama

Alarm w tureckiej bazie lotniczej. Stacjonują tam m.in. polscy żołnierze

W bazie lotniczej Incirlik w Turcji, z której korzystają siły USA i NATO, w tym polski kontyngent, w piątek nad ranem zawyły syreny alarmowe. Według tureckich mediów alarm trwał pięć minut, a internauci udostępnili w sieci nagrania płonącego obiektu spadającego z nieba w okolicy bazy.

Syreny w bazie Incirlik w prowincji Adana w Turcji uruchomiły się około godziny 3.25 czasu lokalnego (1.25 czasu polskiego). Alarm trwał pięć minut – podały tureckie media, powołując się na doniesienia agencji Anadolu i AFP.

Na kilku nagraniach wideo, opublikowanych przez internautów w mediach społecznościowych, widać było płonący obiekt spadający w pobliżu bazy. Na razie brak oficjalnych informacji o jego charakterze ani ewentualnych skutkach zdarzenia.

Baza Incirlik jest strategicznym punktem operacyjnym, w którym stacjonują siły tureckie oraz kontyngenty państw NATO, w tym USA, Polski i Hiszpanii. Polski kontyngent jest obecny w Turcji od 2021 roku, a zmiany rotacyjne odbywają się co pół roku. Polska misja została niedawno przedłużona do 30 czerwca 2026 roku.

Reklama

Incydent w Incirlik następuje w czasie zwiększonej aktywności militarnej w regionie. Od początku wojny na Bliskim Wschodzie w tureckiej przestrzeni powietrznej zestrzelono dwa pociski wystrzelone z Iranu. W odpowiedzi Turcja rozmieściła w centrum kraju system obrony powietrznej Patriot, a Stany Zjednoczone zamknęły konsulat w Adanie i wezwały swoich obywateli do opuszczenia regionu.

Sytuacja w bazie Incirlik pokazuje, że bezpieczeństwo tego strategicznego punktu pozostaje kluczowe dla NATO, a wszelkie alarmy są traktowane niezwykle poważnie, zwłaszcza w kontekście obecności międzynarodowych sił.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama