W czwartek w Warszawie polska reprezentacja piłkarska rozpocznie rywalizację w barażach o awans na mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Pierwszym rywalem biało-czerwonych będzie Albania. Zwycięstwo w tym meczu pozwoli Polakom pięć dni później zmierzyć się na wyjeździe z lepszą drużyną z pary Ukraina – Szwecja.
Polacy startują w tzw. ścieżce barażowej B – jednej z czterech obejmujących wyłącznie drużyny europejskie. Pozostałe ścieżki międzykontynentalne odbędą się w Meksyku, w Monterrey i Guadalajarze.
– W spotkaniach eliminacyjnych po ewentualnym potknięciu można coś nadrobić. W barażach sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tutaj jest gra o wszystko – podkreślił selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban.
W meczu z Albanią Polacy będą musieli radzić sobie bez podstawowego bramkarza Łukasza Skorupskiego, który wciąż zmaga się z kontuzją, oraz Nicoly Zalewskiego, pauzującego za kartki. W kadrze może natomiast zadebiutować 17-letni Oskar Pietuszewski, który zwrócił na siebie uwagę udanymi występami w FC Porto.
W tej samej ścieżce barażowej Ukraina zagra ze Szwecją w Walencji, a zwycięzca tego spotkania będzie gospodarzem finału. W innych ścieżkach europejskich do walki o awans staną m.in.: Włochy – Irlandia Północna, Walia – Bośnia i Hercegowina, Turcja – Rumunia, Słowacja – Kosowo oraz Dania – Macedonia Północna i Czechy – Irlandia.
Dotychczas pewny awans do turnieju finałowego wywalczyli zwycięzcy grup eliminacyjnych: Niemcy, Szwajcaria, Szkocja, Francja, Hiszpania, Portugalia, Holandia, Austria, Norwegia, Belgia, Anglia i Chorwacja.
Grudniowe losowanie ustaliło grupy turnieju finałowego. Jeśli Polacy awansują, w grupie F zmierzą się z Holandią, Japonią i Tunezją. Mundial odbędzie się w dniach 11 czerwca – 19 lipca 2026 roku, po raz pierwszy w historii z udziałem 48 drużyn.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze