Wydarzenie, które miało być manifestacją solidarności i sprzeciwu wobec rasizmu, wywołało burzę w sieci. W sobotę ulicami Łodzi przeszedł marsz antyrasistowski, jednak to nie jego przekaz, a nagrania z wulgarnymi okrzykami przyciągnęły największą uwagę opinii publicznej.
Demonstracja odbyła się na ulicy Piotrkowskiej i – według organizatorów – miała być wyrazem sprzeciwu wobec polityki migracyjnej oraz deportacji migrantów.
W marszu wzięła udział stosunkowo niewielka grupa – około stu osób. Zgromadzenie rozpoczęło się w okolicach charakterystycznego pomnika Jednorożca i przebiegło główną arterią miasta.
Nagranie, które wywołało oburzenie
Największe emocje pojawiły się dopiero po publikacji nagrania w mediach społecznościowych. Materiał udostępniła Młodzież Wszechpolska, zwracając uwagę na treść skandowanych haseł.
„Łódzki Marsz Antyrasistowski, a obecni na nim skandują «Katole wy chu*e, ANTIFA was wymorduje»” – przekazano we wpisie.
Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci, wywołując falę komentarzy i ostrą dyskusję na temat granic debaty publicznej oraz języka używanego podczas demonstracji.
Organizacja dodała również:
„Prawdziwa twarz skrajnej lewicy ukazała się dziś w Łodzi”.
Nie pojawiło się dotąd oficjalne stanowisko organizatorów marszu odnoszące się bezpośrednio do kontrowersyjnych okrzyków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze