Największy port w Omanie został ewakuowany po ataku dronów, który doprowadził do czasowego wstrzymania jego działalności. Jak poinformował duński gigant transportowy Maersk, operacje portowe zostały zawieszone na około 48 godzin. Do zdarzenia doszło w porcie zlokalizowanym w mieście Salala na południu kraju.
Według oficjalnego komunikatu, w wyniku ataku uszkodzona została suwnica terminalowa. Jeden z pracowników portu odniósł lekkie obrażenia. W trosce o bezpieczeństwo personelu i infrastruktury podjęto decyzję o natychmiastowej ewakuacji oraz całkowitym wstrzymaniu pracy obiektu.
Port w Salala to największy port w Oman oraz jeden z najważniejszych hubów logistycznych w regionie Bliskiego Wschodu. Funkcjonuje od końca lat 90. i zatrudnia ponad 2,5 tysiąca osób. Zarządzany jest przez APM Terminals – spółkę zależną Maersk.
Atak wpisuje się w szerszy kontekst rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie. Od końca lutego trwa eskalacja konfliktu między USA, Izrael a Iran. W odpowiedzi na działania militarne, Iran prowadzi ataki na cele w regionie Zatoki Perskiej, obejmujące zarówno instalacje wojskowe, jak i cywilne – w tym infrastrukturę portową i paliwową.
Od początku konfliktu cele w Oman, w tym porty i zbiorniki paliw, były wielokrotnie atakowane. Eksperci podkreślają, że takie incydenty mogą mieć poważne konsekwencje dla globalnych łańcuchów dostaw oraz bezpieczeństwa transportu morskiego w regionie.
PAP, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze