Cztery osoby podróżowały samochodem osobowym, który w czwartek wpadł do zbiornika wodnego w Bolimowie koło Skierniewic. Jeden z mężczyzn zdołał sam wydostać się z pojazdu i wezwać pomoc. Trzy pozostałe osoby zostały ewakuowane przez strażaków i reanimowane. Sprawę będzie wyjaśniać prokuratura.
Do wypadku doszło w miejscowości Bolimów w powiecie skierniewickim. Samochodem podróżowało trzech 22-letnich mężczyzn i 19-letnia kobieta. Z dotychczas nieustalonych przyczyn pojazd zjechał z drogi do wyrobiska kopalnianego i wpadł do wody.
Jeden z mężczyzn samodzielnie wydostał się na brzeg. To on zaalarmował służby. Na miejsce skierowano straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. W akcji brały udział trzy śmigłowce LPR.
Strażacy odholowali samochód do brzegu i ewakuowali z niego trzy osoby. Jak przekazał st. kpt. Bartłomiej Wójcik ze skierniewickiej straży pożarnej, poszkodowani nie wykazywali czynności życiowych, dlatego na miejscu rozpoczęto reanimację. Następnie zostali przewiezieni do szpitali.
Na razie nie wiadomo, dlaczego samochód zjechał z drogi i znalazł się w wodzie. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez prokuraturę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze