Beata Pawlikowska opowiedziała o mrożących krew w żyłach sytuacjach w podróży.
Które wspomina najbardziej. - Było ich milion i jedna. Raz stanęłam oko w oko z jaguarem w dżungli - powiedziała. Jak to się potoczyło? Czy czuła strach? - Chodzi o to, żeby nie ulec panice - dodała.