Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel mówił o „niezwykle głębokiej debacie”, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nazwała rozmowy „kompleksowym”, a kanclerz Niemiec Olaf Scholz uznał wczorajszy szczyt UE za „bardzo konstruktywny”. Na agendzie były Ukraina, konflikt na Bliskim Wschodzie oraz migracja. Szczyt trwał do późnych godzin wieczornych. W kwestii migracji celem europejskich przywódców było zademonstrowanie „twardej postawy”.
„Chodzi o to, by każdy potencjalny migrant zrozumiał: jeśli zapłacę przemytnikowi 10 000 euro, to nie oznacza, że dostanę się do Europy ani że będę mógł tam pozostać”