Nie ma technologicznych możliwości, by uchronić się przed podsłuchiwaniem czy ochraniać naszą korespondencję - uważają eksperci. Ich zdaniem jednak świat nie jest na podsłuchu, choć politycy korzystają ze wszelkich dostępnych metod by wiedzieć więcej.
Przykładem mogą być doniesienia magazynu "Guardian", że podczas spotkania grupy G20 w 2009 roku w Londynie, amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) szpiegowała rosyjską delegację, z Dmitrijem Miedwiediewem na czele.