Ponad 8 milionów osób wzięło udział w sobotnich demonstracjach „No Kings” w ponad 3 tysiącach miejscowości w całych Stanach Zjednoczonych, wyrażając sprzeciw wobec polityki prezydenta Donalda Trumpa. Największa manifestacja odbyła się w Minneapolis, gdzie wystąpili gubernator Tima Walz i senator Bernie Sanders, a także znani muzycy Bruce Springsteen i Joan Baez.
Sobotnie protesty pod szyldem „No Kings” przeszły do historii jako największe w ramach tej inicjatywy. Demonstracje odbywały się nie tylko w największych metropoliach, takich jak Boston, Chicago, San Francisco czy Nowy Jork, ale także w małych miejscowościach, gdzie uczestnicy ustawiali się na chodnikach i zachęcali kierowców do trąbienia na znak solidarności.
Główna manifestacja w Minneapolis przyciągnęła tysiące osób, które zgromadziły się przed gmachem stanowego parlamentu. Gubernator Walz w ostrych słowach skrytykował politykę Trumpa, określając go mianem „pomarańczowego klauna”, a senator Bernie Sanders i muzycy Bruce Springsteen oraz Joan Baez podkreślali znaczenie obywatelskiego oporu i solidarności.
Transparenty uczestników wyrażały sprzeciw wobec działań administracji w różnych obszarach – od polityki zagranicznej i działań ICE po korupcję i przyjazne nastawienie Trumpa wobec Władimira Putina. „Powiedz nie Trumputinowi” czy „Duma z kraju, wstyd za rząd” – takie hasła dominowały w wielu miastach.
Według organizatorów, w sobotnich protestach udział wzięło o milion osób więcej niż podczas październikowej edycji ruchu i o trzy miliony więcej niż pierwsze demonstracje w czerwcu. Koalicja „No Kings” planuje również zgromadzenia w 15 krajach, w tym w Rzymie, Paryżu, Sydney i Tokio.
Biały Dom zbagatelizował znaczenie manifestacji, a rzeczniczka administracji skomentowała je jako „sesje terapeutyczne ludzi cierpiących na zaburzenia na punkcie Trumpa”. Organizatorzy jednak podkreślają, że sobotnie protesty pokazały ogromne zaangażowanie obywateli i skalę społecznego sprzeciwu wobec polityki prezydenta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze