Zjawisko będzie widoczne w wielu regionach kraju, a jego największe stężenie prognozowane jest na wtorek i środę. Meteorolodzy zwracają uwagę nie tylko na bardziej mętne niebo i intensywniejsze kolory wschodów oraz zachodów słońca, ale również na możliwy wpływ na jakość powietrza.
Obecność pyłu w atmosferze jest już potwierdzona. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazuje, że na zobrazowaniach satelitarnych widać wyraźny ślad zwiększonej koncentracji pyłów nad południowym Bałtykiem, a zjawisko było widoczne także w Trójmieście jako charakterystyczne zmętnienie powietrza. IMGW ocenia, że pył będzie obecny nad krajem dziś i jutro, po czym zacznie się stopniowo rozpraszać i przesuwać dalej na wschód.
Z najnowszych prognoz wynika, że kulminacja zjawiska przypadnie na wtorek i środę. Według informacji publikowanych we wtorek rano największej koncentracji drobinek nad Polską można spodziewać się właśnie w tych dwóch dniach. Równocześnie prognozy wskazują, że pył wkroczy do kraju od południowego zachodu, a następnie będzie rozprzestrzeniał się nad kolejnymi regionami.
Rozkład pyłu nad krajem ma się zmieniać w ciągu dnia. W jednej z porannych prognoz wskazano, że we wtorek największego stężenia można spodziewać się początkowo na Dolnym Śląsku, a później chmura ma przesuwać się dalej na wschód. Inne prognozy mówią szerzej o najwyższym stężeniu na zachodzie, południu i w centralnej części Polski, przy czym w późniejszych godzinach pył ma docierać także nad Mazowsze, Lubelszczyznę, Kielecczyznę i Pomorze.
Napływ pyłu saharyjskiego zwykle najbardziej widać na niebie. Powietrze staje się bardziej zamglone, a wschody i zachody słońca mogą przybierać intensywniejsze, cieplejsze barwy. Prognozy wskazują też, że drobiny mogą osiadać na powierzchniach wraz z opadami, zostawiając ślady między innymi na samochodach czy parapetach.
Służby meteorologiczne przypominają, że pyły zawieszone mają znaczenie dla układu oddechowego. IMGW podkreśla, że obecność pyłu saharyjskiego może dodatkowo zwiększać koncentrację zanieczyszczeń w powietrzu. Z kolei publikowane we wtorek materiały zdrowotne wskazują, że szczególnie u osób z chorobami układu oddechowego, alergików i bardziej wrażliwych pacjentów mogą nasilać się dolegliwości ze strony dróg oddechowych i oczu.
Na razie wszystko wskazuje na to, że nie będzie to długotrwały epizod. IMGW informuje o stopniowym rozpraszaniu się pyłu i jego przesuwaniu dalej na wschód, a inne prognozy mówią o wyraźnej poprawie w okolicach środy, gdy ilość drobin w atmosferze powinna zacząć maleć. To oznacza, że efekt zamglonego nieba i gorszej przejrzystości powietrza powinien ustępować w drugiej części tygodnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze