Kilkuset strażaków walczy z ogromnym pożarem lasu w rejonie miejscowości Kozaki w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie. Ogień objął nawet 250 hektarów. Podczas akcji doszło do katastrofy samolotu gaśniczego M18 Dromader. Pilot zginął.
Ogień pojawił się we wtorek po południu w kompleksie leśnym w okolicach miejscowości Kozaki. Sytuacja szybko stała się bardzo poważna. W kulminacyjnym momencie pożar mógł objąć nawet 250 hektarów lasu.
Na miejscu pracują znaczne siły straży pożarnej. W działania zaangażowano kilkuset strażaków, a także sprzęt lotniczy. Akcję utrudniał wiatr, duże zadymienie oraz trudny dostęp do części objętego ogniem terenu.
Podczas działań rozbił się samolot gaśniczy M18 Dromader, biorący udział w gaszeniu pożaru. Maszyna spadła w rejonie miejscowości Osuchy, w pobliżu akcji gaśniczej.
W katastrofie zginął pilot. Służby informują, że był doświadczonym lotnikiem. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez właściwe organy.
W związku z pożarem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców części powiatu biłgorajskiego. Ostrzeżenie dotyczyło między innymi gmin Łukowa, Józefów i Aleksandrów.
Mieszkańcom zalecono zamknięcie okien, wyłączenie wentylacji, ograniczenie przebywania na zewnątrz i przygotowanie najpotrzebniejszych rzeczy na wypadek ewakuacji. Służby apelują też, by nie zbliżać się do miejsca pożaru i nie utrudniać działań ratownikom.
Dzięki wielogodzinnej akcji strażaków ogień przestał się rozprzestrzeniać. Na miejscu nadal trwa dogaszanie i zabezpieczanie pogorzeliska. Służby monitorują teren, by nie doszło do ponownego rozwoju pożaru.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze