Piłkarze Interu Miami pokonali u siebie New York City FC 5:1 i po raz pierwszy w historii awansowali do finału ligi MLS. Przy jednej z bramek dla zespołu z Florydy asystował utytułowany Lionel Messi. To 405. asysta w karierze Argentyńczyka. O tytuł Inter zagra z Vancouver Whitecaps.
Trzy z pięciu goli dla klubu z Miami strzelił Tadeo Allande, przy drugim z nich asystowali mu Jordi Alba i Sergio Busquets. Obaj Hiszpanie, którzy razem z Messim przez wiele lat bronili barw Barcelony, powalczą 6 grudnia o kolejne trofeum w swojej bogatej kolekcji.
Utytułowany Argentyńczyk wspólnie z Albą asystował przy bramce Mateo Silvettiego w drugiej połowie. Była to jego 405. asysta w karierze, w klubie i reprezentacji. Jak podaje AP, jest to rekordowy wynik w historii.
Dla Interu strzelił jeszcze Telasco Segovia, natomiast jedynego gola dla New York City FC zdobył Justin Haak.
Zespół z Miami po raz pierwszy zagra w finale ligi MLS. Do tej pory w swoich pięciu sezonach w tych rozgrywkach nigdy nie przeszedł pierwszej rundy play off.
Rywalem Interu w walce o tytuł będzie drużyna Vancouver Whitecaps, która w finale Konferencji Zachodniej pokonała San Diego FC 3:1.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze