W niedzielę rano jedna osoba zginęła w północnym Izraelu w miejscowości Misgaw Am na skutek ostrzału przeprowadzonego przez Hezbollah z terytorium Libanu. Atak spowodował też uszkodzenie dwóch cywilnych samochodów – w jednym z nich znaleziono zwłoki mężczyzny, informuje organizacja humanitarna Czerwona Gwiazda Dawida (Magen Dawid Adom).
Atak Hezbollahu jest częścią eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Od tego czasu Iran przeprowadza ataki rakietowe na Izrael i kraje Zatoki Perskiej, a także zablokował cieśninę Ormuz, utrudniając eksport ropy naftowej.
W sobotę wieczorem i w nocy z soboty na niedzielę Iran wystrzelił kilka pocisków w kierunku południa Izraela – w miejscowości Arad i Dimonę, gdzie znajduje się reaktor atomowy. Pociski trafiły w obiekty cywilne, a liczba rannych wzrosła do co najmniej 175 osób, w tym 115 w Aradzie i 60 w Dimonie. Stan dziewięciorga rannych w Aradzie oceniono jako poważny.
W odpowiedzi izraelska armia przeprowadziła uderzenia lotnicze na obiekty rządowe w Teheranie. Konflikt wciąż się nasila, a sytuacja w regionie pozostaje bardzo napięta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze