Reklama

Joanna Mucha przyjmie dymisję Rafała Kaplera

13/02/2012 20:36

Minister sportu przyjęła dymisję szefa Narodowego Centrum Sportu, Rafała Kaplera. Dziś złożył on ją na ręce minister Joanny Muchy. Nowym szefem NCS ma być dotychczasowy wiceprezes tej instytucji Robert Wojtaś.

Minister nie podała przyczyn dymisji Rafała Kaplera. Zamieszanie wokół szefa Narodowego Centrum Sportu narastało wraz z problemami z oddaniem do użytku Stadionu Narodowego, głównej inwestycji realizowanej przez spółkę. Jej zakończenie było przekładane dwukrotnie. Oficjalne otwarcie stadionu, z udziałem prezesa Kaplera i minister Muchy nastąpiło 29 stycznia. Mimo tego, w ubiegły weekend policja nie zgodziła się na rozegranie meczu piłkarskiego pomiędzy Legią Warszawa a Wisłą Kraków o Superpuchar Polski.

Kilka dni temu media obiegła informacja o wysokich premiach, które członkowie zarządu NCS mieli otrzymać za ukończenie budowy Stadionu Narodowego. Sprawa zbulwersowała opinię publiczną, zwłaszcza w kontekście zastrzeżeń policji, co do bezpieczeństwa na stadionie.

Minister sportu powiedziała dziennikarzom, że Rafał Kapler w sprawie odejścia, rozmawiał z nią już w weekend. Joanna Mucha dziękowała Rafałowi Kaplerowi za dotychczasową współpracę i wyraziła nadzieję, że będzie ona trwała, już na gruncie nieformalnym. Joanna Mucha zapewniła też, że z byłym szefem NCS rozstali się w dobrej atmosferze i przyjaźni.

Minister sportu powiedziała też, że Narodowe Centrum Sportu miało też osiągnięcia przy budowie Stadionu Narodowego. Jak wyjaśniła, mimo wielu opóźnień, przed terminem oddano powierzchnie komercyjne na stołecznym obiekcie.

Informacyjna Agencja Radiowa

.................................................
Rafał Kapler powiedział w TVN24, że przyczyną jego rezygnacji z funkcji prezesa Narodowego Centrum Sportu, jest zła atmosfera wokół NCS panująca w mediach oraz publiczna dyskusja na temat wynagrodzeń członków zarządu. Rafał Kapler złożył dziś na ręce minister Joanny Muchy rezygnację z funkcji, a jego dymisja została przyjęta.

Były prezes NCS zaprzeczył, że była na niego wywierana presja. Podkreślił, że rozmawiał z minister Muchą, ale jest to jego decyzja. Rafał Kapler przyznał , że cieniem na ocenie jego działalności może kłaść się odwołanie meczu o Superpuchar Polski w piłce nożnej. Jednak jego zdaniem, nie powinien być za to krytykowany, bo stadion został zakończony. Przypomniał, że otrzymano pozwolenie na organizację imprezy otwarcia, choć kilka dni później policja uznała, że ten sam stadion nie spełnia warunków bezpieczeństwa. Kapler nie chciał polemizować z decyzją policji, która nie pozwoliła na rozegranie meczu pomiędzy Legią Warszawa a Wisłą Kraków. Jego zdaniem, policja podjęła słuszną decyzję, skoro uznała, że nie może zabezpieczyć meczu, który uznano za mecz "podwyższonego ryzyka".

Rafał Kapler nie chciał komentować doniesień o premii, którą otrzyma. Minister Joanna Mucha poinformowała, że będzie to w sumie 570 tysięcy złotych.
Nowym szefem NCS ma być dotychczasowy wiceprezes tej instytucji Robert Wojtaś. Zamieszanie wokół Rafała Kaplera narastało wraz z problemami z oddaniem do użytku Stadionu Narodowego, głównej inwestycji realizowanej przez spółkę. Jej zakończenie było przekładane dwukrotnie. Oficjalne otwarcie stadionu, z udziałem prezesa Kaplera i minister Muchy nastąpiło 29 stycznia. Mimo tego, w ubiegły weekend policja nie zgodziła się na rozegranie meczu piłkarskiego pomiędzy Legią Warszawa a Wisłą Kraków o Superpuchar Polski.
TVN24/IAR/jp/nyg
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama