Reklama

Kierwiński: mamy alternatywne rozwiązanie, jeśli PKW nie odwoła sędziów

04/08/2025 22:10

Szef resortu spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński powiedział, że wraz z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem ma alternatywne rozwiązanie, jeśli PKW nie odwoła sędziów – komisarzy wyborczych. Nie chciał wyjawić, jaki to sposób.

Kierwiński pytany w poniedziałek w wywiadzie dla TVP o swój wniosek do PKW o odwołanie tych sędziów, którzy zaangażowali się w proces wyboru do tzw. neo-KRS, ponieważ nie dają ustawowej rękojmi, że dobrze będą wykonywać funkcje komisarzy wyborczych, powiedział, że w tej sprawie zareagował na ocenę formalną tej sytuacji, którą przygotował minister Żurek.

„Podzielam zdanie, że jeżeli ktoś ma być komisarzem wyborczym, ma stać na straży jakości wyborów w Polsce, to musi być osobą o nieskazitelnym charakterze. Te osoby – tych 43 komisarzy wyborczych – nie gwarantuje tej nieskazitelności, nie gwarantuje bezstronności” – powiedział.

Zapewnił, że w przepisach jest tryb odwołania takich osób, gdy komisarze w sposób właściwy nie wykonują swoich funkcji. Według niego taką przesłanką jest sytuacja, jeżeli ktoś był powołany z naruszeniem polskiego systemu prawnego.

Pytany, co się stanie, jeśli Państwowa Komisja Wyborcza tego nie zrobi, odparł, że z ministrem Żurkiem mają przygotowaną ścieżkę alternatywną.

„Tak, mamy przygotowaną też potencjalną alternatywę, ale mam nadzieję, że w tej sprawie PKW tym wnioskiem zajmie się jak najszybciej” – stwierdził.

Nie powiedział, jaki to alternatywny sposób. Zapowiedział bardzo bliską współpracę z nowym ministrem sprawiedliwości. Zaznaczył, że zgodnie z polskim prawem będą starali się przywrócić w Polsce sprawiedliwość „niezależnie od jęków, lamentów po stronie pisowskiej sceny politycznej i tak zwanych propisowskich mediów” – zapewnił.

PKW zapowiedziała, że 22 września zajmie się dwoma pismami, w których MSWiA wniosło o odwołanie z funkcji komisarza wyborczego tych sędziów, którzy czynnie poparli wybór sędziów do tzw. neo-KRS oraz brali udział w procedurze nominacyjnej. Pisma dotarły do PKW w poniedziałek podczas posiedzenia Komisji. Z pism, do których dotarła PAP, wynika, że chodzi o 44 osoby.

PAP/red.
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama