Ofiarami handlu ludźmi w Polsce najczęściej padają kobiety z Ukrainy i Białorusi. Problem dotyczy jednak całej Europy. O tym, jak mu przeciwdziałać, rozmawiano dziś podczas seminarium eksperckiego zorganizowanego w Warszawie w ramach polskiej prezydencji.
Spotkanie służy przede wszystkim wymianie informacji i doświadczeń pomiędzy państwami Unii i krajami Partnerstwa Wschodniego. Jak mówi Piotr Stachańczyk z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, każdy z krajów ma jakieś doświadczenia związane z handlem ludźmi: jest krajem pochodzenia, krajem docelowym lub tranzytowym, albo - jak w przypadku Polski - pełni wszystkie te trzy role.