Minister Jurgiel planuje wybudowanie ogrodzenia wzdłuż granicy Polski z Ukrainą i Białorusią. Miałoby ono ochronić nasz kraj przed wędrówkami dzików i - w konsekwencji - pomóc w walce z wirusem ASF. Koszt takiego płotu to około 150 milionów złotych, więc minister liczył na wsparcie unijne. I chyba się przeliczył.
Radio RMF FM informuje, że "Komisja Europejska ma wątpliwości co do sensowności budowania ogrodzenia wzdłuż granicy Polski z Białorusią i Ukrainą jako sposobu walki z afrykańskim pomorem świń (ASF)".