Południowokoreańscy eksperci nie byli w stanie wykryć opadu radioaktywnego po próbie jądrowej Korei Północnej. Odkryciem opadu zajmowały się południowokoreańskie okręty wojenne i lotnictwo. Tamtejsze służby podały, że dotąd zanalizowano osiem próbek zebranych na lądzie, morzu i w powietrzu.
Eksperci badają, czy Korea Północna przeszła na użycie wzbogacanego uranu. Dotąd - w latach 2006-2009 - do produkcji bomby atomowej używano plutonu.