Reklama

Milionowe konsekwencje po bojkocie meczu? Wisła reaguje na decyzję PZPN

Niedoszłe spotkanie między Wisłą Kraków a Śląskiem Wrocław wciąż wywołuje gorącą dyskusję w polskiej piłce. Komisja Rozgrywek PZPN zdecydowała o walkowerze, jednak krakowski klub zapowiada, że przed podjęciem dalszych kroków chce poznać szczegółowe uzasadnienie decyzji.

Sprawa niedoszłego meczu 24. kolejki Betclic 1. Ligi pomiędzy Wisłą Kraków a Śląskiem Wrocław wciąż pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów w polskim futbolu. Spotkanie zaplanowane na 7 marca nie odbyło się, a decyzja Polskiego Związku Piłki Nożnej o przyznaniu walkowera wywołała kolejną falę komentarzy.

Wisła Kraków poinformowała w oficjalnym komunikacie, że oczekuje na pisemne uzasadnienie decyzji Komisji Rozgrywek PZPN z 13 marca. Klub zapowiedział, że dopiero po zapoznaniu się z dokumentem oraz po analizie stanowiska Komisji Dyscyplinarnej z 16 marca zdecyduje o dalszych działaniach.

Reklama

Do samego meczu we Wrocławiu ostatecznie nie doszło. Piłkarze Śląska pojawili się na stadionie i wyszli na murawę, jednak drużyna gości nie przyjechała na spotkanie. Po 15 minutach oczekiwania sędzia Tomasz Kwiatkowski zakończył zawody zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Decyzja Wisły o niepojawieniu się na meczu była zapowiadana wcześniej. Już dwa dni przed planowanym spotkaniem prezes krakowskiego klubu Jarosław Królewski poinformował, że zespół nie pojedzie do Wrocławia. Jak podkreślił wówczas, decyzja była ostateczna i nie podlegała negocjacjom.

Reklama

Powodem był spór dotyczący kibiców. Klub z Krakowa sprzeciwiał się sytuacji, w której zorganizowana grupa jego fanów nie mogła wejść na stadion. Sprawa szybko przeniosła się z poziomu organizacyjnego na ogólnopolską dyskusję o zasadach dotyczących udziału kibiców gości w meczach ligowych.

Do sprawy odniósł się także prezes PZPN Cezary Kulesza. Kilka godzin przed planowanym rozpoczęciem spotkania zapowiedział zdecydowaną reakcję związku. W swoim wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że zarówno bojkot zorganizowanych grup kibiców gości, jak i bojkot samych meczów nie będą akceptowaną praktyką w polskich rozgrywkach.

Reklama

Szef federacji zaznaczył również, że stanowisko w tej sprawie zostało skonsultowane z władzami Ekstraklasy i 1. Ligi. Zapowiedział wykorzystanie wszystkich dostępnych narzędzi, aby podobne sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.

Choć konflikt wywołał sporo emocji, wiele wskazuje na to, że podobna sytuacja nie powtórzy się w dalszej części sezonu. Kolejni rywale Wisły deklarują gotowość przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców krakowskiego klubu.

Sportowa stawka pozostaje wysoka. Wisła Kraków prowadzi obecnie w tabeli Betclic 1. Ligi z dorobkiem 52 punktów, natomiast Śląsk Wrocław zajmuje drugie miejsce, tracąc do lidera dziewięć punktów. Spór wokół niedoszłego meczu może więc mieć znaczenie nie tylko wizerunkowe, ale także dla układu sił w walce o awans.

Źródło: RMF24 / PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama