Przystąpienie do NATO dwóch kolejnych państw położonych nad Morzem Bałtyckim – Finlandii i Szwecji – znacząco skomplikowało sytuację Rosji na tym akwenie. Nie znaczy to, że Rosjanie zrezygnowali z aktywności, także wojskowej: faktycznie uległa ona intensyfikacji, zwłaszcza w 2025 roku.
Morze Bałtyckie ma istotne znaczenie przede wszystkim jako szlak komunikacji i dostaw, zarówno towarów jak i surowców energetycznych. Dotyczy to faktycznie wszystkich krajów położonych w regionie, także Polski: kluczową rolę z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego odrywają instalacje takie jak terminal LNG w Świnoujściu (oraz planowany terminal pływający FSRU w Gdańsku), gazociąg Baltic Pipe oraz Naftoport w Gdańsku. Jednocześnie obiekty tego rodzaju znajdujące się na wybrzeżu - a tym bardziej na pełnym morzu – są potencjalnie narażone na ewentualne ataki i dywersję.