Reklama

Na stole 1,4 miliarda euro. Taką decyzję podjął Messi

Lionel Messi ma za sobą znakomity sezon w barwach Interu Miami, zakończony zdobyciem mistrzostwa MLS. Choć w październiku 2025 roku Argentyńczyk przedłużył kontrakt z amerykańskim klubem do końca 2028 roku, wciąż nie brakuje chętnych na jego usługi. Teraz na jaw wyszły kulisy gigantycznej oferty z Arabii Saudyjskiej, którą Messi zdecydował się odrzucić.

Inter Miami sięgnął po tytuł, pokonując w finale play-offów Vancouver Whitecaps 3:1. Messi miał ogromny udział w tym sukcesie – w 49 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył 43 bramki i zaliczył 26 asyst. Mimo że w tym roku skończy 39 lat, jego forma i marketingowa wartość wciąż przyciągają największe kluby świata.

Zanim trafił do MLS, o Messiego intensywnie zabiegały zespoły z Arabii Saudyjskiej. Najpierw głośno było o ofercie Al-Hilal, które miało proponować pensję rzędu 400 milionów euro rocznie. Teraz prezes Al-Ittihad, Anmar Al-Haili, ujawnił, że jego klub poszedł jeszcze dalej, oferując Argentyńczykowi aż 1,4 miliarda euro.

Reklama

– Rozmawiałem z Leo osobiście. Odrzucił tę propozycję ze względu na rodzinę, mimo że udało mi się ją przekonać. Bez wahania powiedział „nie”, bo rodzina jest ważniejsza od pieniędzy. Szanuję go za to. W Al-Ittihad zawsze będzie mile widziany – powiedział Al-Haili.

Właściciel saudyjskiego klubu dodał, że gdyby Messi kiedykolwiek zmienił zdanie, mógłby liczyć na kontrakt dożywotni i „czek in blanco”. – Mógłby zarabiać tyle, ile chce, tak długo, jak będzie chciał. Dla mnie to nie jest kwestia pieniędzy. Z nim świętowalibyśmy mistrzostwo jeszcze przed startem sezonu – podkreślił.

Reklama

Obecnie Al-Ittihad zajmuje szóste miejsce w lidze saudyjskiej i traci jedenaście punktów do prowadzącego Al-Hilal. W kadrze zespołu znajdują się m.in. Karim Benzema, N’Golo Kanté, Fabinho, Steven Bergwijn, Moussa Diaby czy Houssem Aouar.

Równolegle pojawiają się spekulacje, że w Interze Miami do Messiego mógłby dołączyć Robert Lewandowski. Plotki nasiliły się w grudniu 2025 roku. – Szukali domu dla Lewandowskiego, mam to z bardzo dobrego źródła – mówił Marek Jóźwiak w Kanale Sportowym.

Lewandowski ma kontrakt z Barceloną ważny do końca czerwca i jego przyszłość pozostaje niejasna. Mateusz Borek zdradził, że Polak rozważa zakup apartamentu w USA. – Byli ludzie z Chicago, było Orlando, jest też Inter Miami. Robert chce tam mieć mieszkanie, ale to nie znaczy, że od razu zagra z Messim – zaznaczył dziennikarz

Źródło: Sport.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama