Premier Izraela Benjamin Netanyahu ostro skrytykował Europę, zarzucając jej utratę moralnej determinacji i odejście od wartości, które miały być fundamentem powojennego ładu.
W swoim wystąpieniu Netanjahu podkreślił, że Europa nie wyciągnęła właściwych wniosków z historii.
"Bronimy Europy. Europa zapomniała bardzo wiele od czasu Holocaustu. Może ona się jednak wiele nauczyć od nas, a zwłaszcza tego, co najważniejsze: wyraźnego rozróżnienia między tym, co dobre i złe" – powiedział.
Premier Izraela zaznaczył również, że jego zdaniem, w obliczu zagrożeń konieczne są zdecydowane działania.
"To wymaga w chwili prawdy pójścia na wojnę w imię dobra, w obronie dobra. Europa, która przysięgała bronić dobra po II wojnie światowej, jest skażona przez głęboką moralną słabość. Europa traci kontrolę nad swoją tożsamością, zobowiązaniem do ochrony cywilizacji przed barbarzyństwem" – dodał.
Słowa Netanjahu wpisują się w szerszy kontekst napięć między Izraelem a częścią państw europejskich. Spory dotyczą przede wszystkim oceny działań militarnych Izraela oraz podejścia do konfliktów na Bliskim Wschodzie.
Krytyka Izraela, dotyczy kwestii humanitarnych i praw człowieka łamanych przez to państwo. Doniesienia o tym regularnie docierają do światowej opinii publicznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze