Lider niemieckiej chadecji CDU/CSU i potencjalny przyszły kanclerz, Friedrich Merz, zapowiedział, że jeśli obejmie urząd, od pierwszego dnia swojej kadencji przywróci stałe kontrole na wszystkich niemieckich granicach. Deklaracja ta wywołała kontrowersje, szczególnie w Polsce, gdzie rząd od miesięcy sprzeciwia się takim środkom.
Friedrich Merz, lider niemieckiej chadecji CDU/CSU i faworyt do objęcia urzędu kanclerza po wygranych wyborach parlamentarnych, ogłosił, że jeśli stanie na czele rządu, wprowadzi stałe kontrole na wszystkich niemieckich granicach. Jego zdaniem to kluczowy krok w walce z nielegalną migracją, która – według polityka – stanowi jedno z największych wyzwań dla Niemiec.