W sobotę w Izraelu doszło do serii ataków rakietowych i dronowych ze strony Iranu. W wyniku uderzeń odłamki uszkodziły m.in. rezydencję amerykańskiego konsula w Jerozolimie, a w całym kraju ponad 100 osób zostało rannych – informują izraelskie media.
Tel Awiw i Jerozolima – Kolejna fala przemocy na Bliskim Wschodzie przyniosła poważne konsekwencje dla Izraela. W sobotę irańska armia przeprowadziła ataki rakietowe na Tel Awiw oraz użyła dronów do uderzeń w infrastrukturę bezpieczeństwa, w tym oddział policji i centrum łączności satelitarnej.
Jak podaje izraelska prasa, odłamki pocisków uszkodziły rezydencję amerykańskiego konsula w Jerozolimie. Nie podano dotąd szczegółów dotyczących rozmiaru zniszczeń ani liczby ewentualnych rannych.
W oświadczeniu agencji IRNA irańska armia zaznaczyła, że jej celem były „centra bezpieczeństwa i komendy policji reżimu syjonistycznego”, w tym Lahaw 433 – jednostka zajmująca się zwalczaniem poważnej przestępczości – oraz centrum łączności satelitarnej.
Według Ministerstwa Zdrowia w Izraelu w ciągu minionej doby rannych zostało ponad 100 osób. Jak podaje „Times of Israel”, część z nich mogła odnieść obrażenia podczas ucieczki do schronów, a nie w wyniku bezpośredniego ostrzału. W mediach pojawiły się również nagrania, na których widać pojazdy w płomieniach po trafieniu pociskiem kasetowym oraz kratery w różnych miejscach w środkowym Izraelu.
Eskalacja nastąpiła w kontekście trwających od 28 lutego bombardowań Iranu przez Stany Zjednoczone i Izrael. Dotychczas w wyniku działań zginęło około 1300 irańskich cywilów, a 3,2 mln osób zostało przesiedlonych. Odwetowe ataki Iranu kosztowały życie około 50 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy i 15 izraelskich cywilów.
Głównymi celami ataków Iranu pozostają Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej, gdzie znajdują się instalacje wojskowe USA. Obie strony konfliktu wymieniają się uderzeniami, a sytuacja w regionie nadal pozostaje napięta i nieprzewidywalna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze