Reklama

Odkrywcy o złotym pociągu. Zamiast złota mogą być tam prototypy broni

11/09/2015 08:55

- Pociąg jest w wąwozie i jest zasypany. Osiem metrów nakładu jest na niego nasypane i czeka. Powinien mieć około 100 metrów – powiedział Piotr Koper, badacz, który twierdzi, że wraz z Andreasem Richterem znalazł pociąg pancerny z czasów II wojny światowej a trasie między Wałbrzychem a Wrocławiem.

Sprawa nabrała rozgłosu, kiedy w połowie sierpnia Piotr Koper i Andreas Richter za pośrednictwem kancelarii prawnej zgłosili swoje znalezisko do Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu, domagając się 10 procent znaleźnego.

- Nie przypuszczam, żeby tam było jakieś złoto. My przypuszczamy, że tam są prototypy broni i dlatego został zasypany. Nasza wiarygodność nie zostanie podważona, bo jesteśmy pewni, że pociąg stoi - powiedział Piotr Koper.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,d0b78971-ab12-344d-1262-7c3e812f760f,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]
Źródło: Uwaga! TVN
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama